Smar wchodzi tam, gdzie trzeba
Ciśnienie przepychające zapchane kanały.
Klękasz przy kole, wpinasz końcówkę w kalamitkę i naciskasz spust, a smar wchodzi od razu.
Czujesz ulgę, bo robota, która zawsze kończyła się siłowaniem, idzie gładko.
Wypchniesz stary smar z zapchanej kalamitki.
Pompa daje do 69 MPa, więc zastygły smar przestaje być problemem, a lampka oświetla miejsce pracy w ciemnym nadkolu. Narzędzie pracuje na ogniwach 18 V, które możesz już mieć w garażu.
Ochrona Kupującego AliExpress · wysyłka od sprzedawcy · cena z dnia pobrania
Nie lista specyfikacji — lista problemów, których nie będziesz mieć na budowie.
Do 69 MPa, czyli 10000 PSI.
Zapchana kalamitka i zastygły smar przestają blokować robotę, więc nie rozbierasz połowy zawieszenia.
Moc wyjściowa do 960 W.
Z tej samej baterii wyciągasz więcej mocy, a w środku nie ma szczotek do wymiany.
410 g w zbiorniku.
Starcza na smarowanie zawieszenia, a przy dłuższej robocie uzupełniasz zbiornik w trakcie.
50 cm, końcówka z dala od korpusu.
Sięgasz w głąb nadkola, a lampka robocza oświetla kalamitkę w ciemnym punkcie.
76 dB(A) i wibracje do 2,5 m/s².
Pracujesz bez słuchawek ochronnych, a ręka po nasmarowaniu zawieszenia nie drętwieje.
Ciśnienie przepychające zapchane kanały.
Klękasz przy kole, wpinasz końcówkę w kalamitkę i naciskasz spust, a smar wchodzi od razu.
Czujesz ulgę, bo robota, która zawsze kończyła się siłowaniem, idzie gładko.
Lampka i regulacja tempa podania.
W ciemnym nadkolu naciskasz przycisk, smar idzie wolno, a ty widzisz, gdzie wchodzi.
Masz pewność, że zrobiłeś to dobrze i niczego nie zepsujesz.
Praca na ogniwach 18 V z serii B.
Wyjmujesz baterię z wiertarki, wpinasz ją w smarownik i wracasz pod auto.
Masz spokój, że nie dokładasz kolejnego systemu i kolejnych wydatków.
Płacisz za silnik bez szczotek oraz pompę dającą 69 MPa, kupione wprost od sprzedawcy. Akumulatora i ładowarki w wariancie nie ma, więc nie płacisz za ogniwa, które prawdopodobnie już leżą w garażu.
Zbiornik mieści 410 gramów smaru, więc przy dużym przeglądzie maszyny uzupełniasz go w trakcie pracy. Bez baterii 18 V z serii B narzędzie nie ruszy, a ogniwa z serii G ani Ni-Cd tu nie pasują.

Wypchniesz stary smar z zapchanej kalamitki.
Te pakiety pasują do każdego narzędzia na 18V. Kupujesz raz, potem dokładasz same korpusy.